Uczenie się to temat, który powraca u mnie dość często.
Całe nasze życie jest związane z uczeniem się. Od początku życia wciąż i wciąż nabywamy nowe umiejętności: uczymy się chodzić, biegać, skakać, mówić, pisać, czytać, negocjować, współpracować, sikać do kibelka… W życiu dorosłym też cały czas stajemy przed nowymi wyzwaniami i zadaniami.
Dlatego warto jest dowiedzieć się, jak w ogóle przebiega proces uczenia się. Dzięki temu będzie Ci łatwiej go zobaczyć u siebie i nie nakładać na siebie oczekiwań, którym nie jesteś w stanie sprostać!
Przeżywamy aktualnie wyjątkowy i zaskakujący czas związany z kwarantanną.. Dla wielu osób oznacza to zmiany w kwestiach finansowych, w naszym domu również tak jest (mój mąż jest wodzirejem i na jakiś czas stracił całkowicie źródło przychodu). Jednocześnie zapraszam Cię do refleksji nad tematem pieniędzy, bo jest on ważny i może nawet teraz odczuwamy to ze zdwojoną siłą…
Był czas, że bałam się zarabiania pieniędzy. Bałam się, że jeśli zacznę zarabiać więcej, woda sodowa uderzy mi do głowy i zacznę zachowywać się inaczej, niż zwykle.
Ponieważ zdecydowałam, że chcę prowadzić swoją firmę, potrzebowałam wykonać dużą pracę wewnętrzną nad tym tematem. Dla mnie bycie przedsiębiorcą jest nieodłącznie związane ze wzrostem i rozwojem – a to oznacza również, że chcę skalować swoją firmę, docierać do coraz większej ilości klientów, którym mogę służyć. Tym samym też – zarabiać więcej pieniędzy.
Jakiś czas temu przeżyłam moment zwrotny, który pomógł mi spojrzeć z nowej perspektywy na zarabianie pieniędzy. Opowiem Ci dziś o tym zwrocie w moim myśleniu. Pokażę Ci, jak to wpłynęło na moje myślenie o pieniądzach. I co to dla mnie znaczy, że chcę zarabiać dużo pieniędzy?
Dodam tylko, że ja i mój mąż zarządzamy naszymi osobistym finansami zgodnie z zasadami proponowanymi przez Edukację Finansową CROWN, a w mojej firmie używam systemu PROFIT FIRST.
Zapraszam Cię też, aby dołączyć do mojego kursu Królowa czy Farmerka, w którym pomagam odkrywać, co jest dla Ciebie ważne i jak chcesz przeżywać swoje życie…
W dzisiejszym odcinku opowiadam Ci o jednym z narzędzi radzenia sobie z lękiem, który stosuję. Jest związany z rozpakowywaniem “plecaka emocji” i pozwalaniem sobie na przeżywanie emocji. A na czym polega – dowiesz się z nagrania.
Dodam tylko, że kiedy jesteś w samym centrum wydarzeń, których do tej pory mogłeś się obawiać (np. doświadczając wokół siebie pandemii koronawirusa i wzmożonego prawdopodobieństwa, że zachorujesz Ty lub ktoś z bliskich), słuchanie lub czytanie dużej ilości informacji o tym temacie NIE JEST dobrym sposobem radzenia sobie z lękiem!
I tak nie unikniesz całkowicie wystawiania się na te informacje i to wystarczy, aby emocje się u Ciebie pojawiały. Nie ma sensu nadmierne karmienie swojego umysłu informacjami, artykułami, śledzeniem statystyk, oglądaniem wiadomości… To tylko będzie wzmagało lęk, a nie go oswajało.
W takiej sytuacji lepiej ograniczyć do minimum napływ informacji, korzystając tylko ze sprawdzonych źródeł i w minimalnej ilości.
Czym jest w ogóle kobiecość? Czy ktoś może nam to w ogóle mówić? Czy to nie jest tak, że po prostu jestem (lub nie jestem) kobietą?
I tak, i nie… Wszystko zależy od tego, co rozumiemy pod tymi pojęciami. Bo jeśli ktoś chce Ci mówić, że musisz się ZMIENIĆ, aby być bardziej kobietą – uciekaj od takich porad jak najdalej. Raczej potrzebujemy być BARDZIEJ SOBĄ…
Doświadczyłam niedawno zaskakujących efektów tego, że jestem coraz bardziej sobą, kobietą i żyję coraz mocniej zgodnie ze swoją naturą. Posłuchaj o tych efektach i tym, jak sobie z nimi radzę.
Zdarza się, że słyszę lub czytam słowa: “Przerobiłam ten kurs i niewiele się zmieniło…” Kiedy się z nimi zetknę, mam ochotę od razu powiedzieć do tej osoby: “Bo to nie o to chodzi, aby COŚ się zmieniło…”
Frustracja po przerobieniu jakiegoś materiału i nie doświadczaniu zmiany jest naturalna. Natomiast skąd ten brak zmiany może płynąć? Dlaczego myślenie w taki sposób skazuje nas na to, że zawsze będziemy doświadczać tego braku zmiany?
W drugiej części tej mini-serii ja i mój mąż, Adrian, opowiadamy o tym, jak w czasie stresu i niepewności wiele kobiet poszukuje kontaktu i bliskości, a wielu mężczyzn – dystansu i samotności.
Jak sobie z tym poradzić? Posłuchaj dzisiejszego odcinka!
Żyjąc pod jednym dachem kobieta i mężczyzna każdego dnia natrafiają na różnice w swoich przyzwyczajeniach, nawykach, przekonaniach i zachowaniu.
Razem z moim mężem pochyliliśmy się nad tym tematem, opowiadając o kilku często spotykanych dynamikach. Nie wnikamy w to, czy te różnice płyną z biologii czy kultury – skupiamy się tylko na tym, że są dość częste i warto wiedzieć, co one znaczą.
Wszystko po to, aby następnie znaleźć rozwiązanie i wyjść z konfliktów, do których prowadziły.
W pierwszej części tej mini-serii opowiemy o sytuacjach, kiedy mężczyzna nagle bez słowa wychodzi z pokoju i znika na jakiś czas, nie mówiąc gdzie idzie i kiedy wróci.
Uwielbiam śmiać się i bawić, chociaż nie zawsze z dziećmi…
Są dni, kiedy marzę o tym, żeby dały mi spokój i żebym nie słyszała od nich “Mamo, chcę się z tobą pobawić…”
Ponieważ jednak wiem, jak ważna jest zabawa dla dzieci, ćwiczę się w otwieraniu się na nią nawet wtedy, kiedy nie do końca jestem w nastroju. Bo zabawa ma wielką moc: zbliżania ludzi do siebie, rozładowywania napięcia, budowania więzi i uczenia mnóstwa umiejętności.
Dziś opowiem Ci o tym, jak ostatnio najczęściej bawię się z dziećmi. Może będzie to dla Ciebie inspiracją, aby znaleźć swoje własne sposoby, które również Tobie sprawią radość.
Nie znam się zbytnio na chorobach i wirusach. I nie o tym tak naprawdę chcę Ci opowiedzieć. Moim celem jest zachęcić Cię do skierowania swojego spojrzenia na to, co dla Ciebie naprawdę ważne.
Przeżywamy aktualnie czas, którego raczej się nie spodziewaliśmy. Zamknięte szkoły i przedszkola, odwołane wydarzenia, zachęta, aby pozostać w domu… W obliczu tak wielu nowych wyzwań łatwo w sercu może zrodzić się lęk i napięcie.
Jak wykorzystać ten czas, aby był raczej szansą, niż zagrożeniem? Co zrobić, aby go nie zmarnować? Dzielę się dziś z Tobą moimi pomysłami.
Co to jest 'panic point' i dlaczego MUSISZ to wiedzieć?
/
RSS Feed
Share
Link
Embed
Czujesz czasem, że boisz się zrobić coś, co przed Tobą stoi, a jednocześnie wiesz, że właśnie to powinieneś zrobić?
W styczniu 2020r. podczas konferencji biznesowej w USA przeżyłam jeden ze swoich “panic point”. Czułam skurcz w żołądku, przyspieszone bicie serca, drżenie rąk i bezustanny ścisk w gardle. Przez dobrych kilka godzin. Moje normalne sposoby na uspokojenie się nie przynosiły większego efektu. Stałam wobec ważnej dla mnie decyzji – już czułam, co warto zrobić, ale ta wizja napełniała mnie takim strachem, że wszystko we mnie się trzęsło.
Co można zrobić w takiej sytuacji? Jak sobie z tym poradzić? Podpowiadam Ci w tym odcinku moje sposoby.
Wykorzystuję pliki cookies do prawidłowego działania bloga, aby oferować funkcje społecznościowe, analizować ruch na blogu i prowadzić działania marketingowe. Czy zgadzasz się na wykorzystywanie plików cookies?