skąd wziąć siłę do działania

Skąd wziąć siłę do działania, kiedy codzienne życie przytłacza?

W artykule: Masz czasem wrażenie, że nie dasz już więcej rady: w małżeństwie kiepsko się dzieje, dzieci szaleją, a dom nie chce się sam posprzątać? Skąd wziąć siłę do działania, kiedy tyle spraw wymaga Twojej uwagi?

Małżeństwo. Dzieci. Praca zawodowa. Sprzątanie. Gotowanie. I w tym wszystkim Ty.

Jeśli tutaj jesteś, podejrzewam, że czujesz, że nie dasz już rady. Codzienność wydaje się być tak męcząca i przytłaczająca. Może i byś chciała dokonać jakieś zmiany w swojej relacji małżeńskiej, ale skąd wziąć na to siły? Może i byś chciała zmienić coś w wychowaniu dzieci, ale skąd wziąć na to siły?

Niekiedy brak sił dotyczy stricte zmęczenia fizycznego. Na ten temat pisałam w artykule: „Odkryj skuteczną metodę na stres poprzez drobną zmianę zachowania”(kliknij), „3 podpowiedzi, jak wygrać walkę ze stresem raz na zawsze” (kliknij) i „Zrób sobie przerwę jako mama” (kliknij).

Co jednak robić, kiedy brak sił dotyczy zmęczenia psychicznego: zniechęcenia, znużenia, braku nadziei na zmianę czy rezygnacji?

 

skąd brać siłę do działania

 

Mam wszystko robić sama?!

Czasem słyszę od Was: “Czy ja mam sama/sam odmienić relację? Ja mam już dość tego, że wszystko robię sama/sam!!!” 

Moja odpowiedź brzmi: „Nie!! Nie musisz sama. Nawet nie możesz sama.”

Potrzebujesz towarzystwa osób, które tak jak Ty są na tej drodze. Potrzebujesz innych, którzy będą dla Ciebie wsparciem, podporą, inspiracją i motywacją wtedy, kiedy masz ochotę rzucić wszystko i wyjechać w Bieszczady.

Bez innych osób obok Ciebie łatwo jest zrezygnować. Zniechęcenie i zmęczenie wezmą górę. To właśnie inni ludzie często są odpowiedzią na pytanie, skąd wziąć siłę do działania. Chcę Ci pokazać, że budowanie Grupy Mocy może stać się dla Ciebie przełomem w dokonywaniu zmian w sytuacji Twojej rodziny.

To wszystko, o czym dziś piszę, dotyczy przede wszystkim wsparcia psychiczno-emocjonalnego. Nie chcę, żebyś myślała, że sugeruję, że masz wszystkie domowe obowiązki wykonywać sama lub zajmować się dziećmi sama. To są zupełnie inne tematy. W kwestii obowiązków i dzieci konieczna jest współpraca z mężem, która doprowadzi do tego, że stworzycie dom, w którym każdy czuje się dobrze.

Jednak aby dojść do punktu, w którym ta współpraca jest możliwa i realna, niekiedy trzeba nauczyć się mnóstwa umiejętności i wykonać pewną pracę wewnętrzną. O tym jest ten artykuł: skąd wziąć siłę do działania, aby nie rezygnować z prawdziwego budowania relacji nawet, jeśli chwilami jest naprawdę ciężko.

 

Skąd wziąć siłę do działania, kiedy chcesz dokonać przemiany w relacjach?

Narzędzie „Prawa Ręka – Lewa Ręka” w sposób szczegółowy opisuję w czasie wyzwania Małżeński Starter (możesz do niego dołączyć w każdej chwili). W skrócie: ludzi wokół Ciebie można podzielić na dwie główne grupy:

  1. rodzina i przyjaciele,
  2. Grupa Mocy.

Każda z tych grup charakteryzuje się innymi cechami, ma wobec Ciebie inne oczekiwania i Ty również innych rzeczy możesz wymagać od nich.

Rodzina i przyjaciele to te osoby, które, z różnych powodów, aktualnie nie podejmują świadomej pracy nad sobą – nie czytają rozwojowych książek, nie biorą udziału w kursach i warsztatach. To nie oznacza, że coś z nimi nie tak – po prostu są w tej chwili w takim punkcie swojego życia. Od Ciebie oczekują i potrzebują przede wszystkim akceptacji, bezwarunkowej miłości i wsparcia. Nie mają ochoty słuchać Twoich porad i nie chcą, żebyś je „naprawiał”.

 

Grupa Mocy jest jednym z fundamentów pracy nad sobą. To osoby, które tak jak Ty chcą się rozwijać w danej dziedzinie: uczyć, dzielić, wspierać, motywować, inspirować i towarzyszyć Ci w tym procesie. Możesz do nich pójść, ciesząc się sukcesami i opowiadając o tym, co nie wyszło. Pytasz ich, co robić dalej. To osoby, które przypominają Ci kim jesteś, kiedy Ty o tym zapominasz. Wzmacniają Cię, kiedy nie masz już siły.

Budowanie swojej Grupy Mocy jest fundamentem, a nie miłym dodatkiem. Mam nadzieję, że przestaniesz spychać ten temat na wieczne: „Zajmę się tym kiedyś…” To coś obowiązkowego: jeśli chcesz budować szczęśliwe relacje, uczyć się skutecznego wspierania dzieci i przy tym wszystkim cieszyć się życiem (zgodnie z tym, że jedna osoba może odmienić każdą relację), po prostu musisz ją mieć. Musisz.

Tu mogłabym postawić kropkę i zakończyć ten artykuł. Bo jeśli nie weźmiesz sobie tego do serca i nie zaczniesz jej budować, nie ma sensu czytanie innych artykułów na moim blogu.

Grupa Mocy

Przejmij inicjatywę, aby mieć siłę do działania

Główny problem jest jednak taki, że Grupy Mocy nikt Ci nie wręczy w prezencie.

Byłoby miło, gdyby któregoś dnia ktoś zapukał do Twoich drzwi i z uśmiechem powiedział: „Bardzo chciałabym być Twoją Grupą Mocy!! Co o tym myślisz?”

Ale tak się nie wydarzy. To Ty potrzebujesz przejąć inicjatywę i zacząć działać. M
usisz sama ją zbudować – nie powstanie ona bez wysiłku z Twojej strony. W rodzinie po prostu się rodzisz i nie musisz nic robić, aby ją mieć. Grupę Mocy musisz świadomie budować i inwestować w nią swoją uwagę, czas i pieniądze. Jej budowanie wymaga od nas umiejętności, których może musisz się nauczyć. Jest to jednak możliwe do osiągniecia.

A przede wszystkim jest niezbędne, jeśli chcesz mieć spełnione, kwitnące relacje i być osobą, która te relacje odmienia. 

Dlatego dam Ci kilka wskazówek, jak zbudować taką grupę – gdzie ją znaleźć i kogo do niej zaprosić. Wszystko po to, abyś wiedział, skąd brać siły do działania.

 

Grupę Mocy można tworzyć w dwie osoby. Wtedy kontakt między Wami może być znacznie bardziej intensywny, nawet codzienny w formie smsów, sprawozdań, przypominajek czy krótkich wiadomości audio (na przykład za pośrednictwem Messengera). 

W przypadku większej grupy w grę wchodzą spotkania na żywo lub online (w ramach grupy na FB lub spotkań za pomocą Skypa czy Zooma). 

 

Gdzie szukać osób do Grupy Mocy? 

  1. Rozejrzyj się wśród osób, które już znasz.

Może jakaś przyjaciółka/przyjaciel chce pracować nad sobą w podobny do Ciebie sposób i jest gotowa robić to wspólnie? Ja mam właśnie taką przyjaciółkę, z którą znamy się już duuuużą ilość lat i nasza przyjaźń przerodziła się w Grupę Mocy.

 

2. Sprawdź wśród osób, które razem z Tobą biorą udział w kursach.

Jeśli bierzesz udział w jakimś kursie online, często towarzyszą mu grupy na FB. Zachęcam: czytaj, obserwuje, poszukaj kogoś, z kim czujesz pozytywne wibracje i zapytaj, czy chciałby tworzyć z tobą Grupę Mocy.

 

3. Jeśli możesz, bierz udział w warsztatach na żywo.

Podobnie jak w przypadku kursów online, poszukaj kogoś, z kim czujesz pozytywną więź. Bardzo zachęcam Cię do brania udziału w warsztatach, kursach i konferencjach na żywo. Chociaż sama prowadzę ogrom kursów i szkoleń za pośrednictwem internetu, zapewniam, że nie wszystko da się zrobić bez spotkania twarzą w twarz z drugim człowiekiem.

 

4. Sprawdź w mojej grupie na FB.

Jest ona dobrym miejscem do znalezienia takich osób – wystarczy zapytać.

 

5. Sprawdź, czy w Twoim mieście powstała Grupa Mocy.

W kilku miastach w Polsce powstały większe grupy, spotykające się co jakiś czas i pracujące na metodologii, którą proponuję. Możesz dołączyć do nich. W najbliższym czasie zbiorę informacje o tych grupach, abyś wiedziała, gdzie ich szukać.

Skąd wziąć grupę mocy

A co z tworzeniem grup na Facebooku?

Osobiście nie polecałabym tworzenia dużych grup online do wspierania siebie nawzajem, jeśli nie macie wśród siebie osoby, która czuwałaby nad nią zarówno pod względem organizacyjnym, jak i merytorycznym.

Grupy na FB rządzą się swoimi prawami. Ludzie są bardzo przyzwyczajeni do dawania porad, wylewania żali, oskarżania innych, pisania tego, co sami sądzą na jakiś temat, bez wiedzy, do jakich rezultatów może doprowadzić proponowane przez nich działanie. Trzeba włożyć ogrom pracy, aby taką grupę ukształtować i prowadzić w konkretnym kierunku.

Właśnie dlatego jakiś czas temu moja grupa zmieniła nieco sposób funkcjonowania. Aktualnie nie mam możliwości czuwać nad nią na tyle, na ile byłoby to konieczne. Wyłącznie podczas kursów jest u mnie miejsce na zadawanie pytań dotyczących konkretnych sytuacji z życia, kiedy poświęcam czas na to, aby kursantkom towarzyszyć i być z nimi. Jeśli tego nie macie, grupa bardzo łatwo przerodzi się w kolejne miejsce, podobne do innych, gdzie każdy pisze, co tylko mu się podoba i porady sypią się jak szalone.

Jeśli więc wspieracie się wyłącznie online, to raczej w małej grupie, kilkuosobowej, w której wiecie, że te osoby rzeczywiście korzystają z materiałów i się z nich uczą.

Niedawno Pani Swojego Czasu nagrała film, w którym opowiada o sieci wsparcia w realizacji celów – znalazł się tam bardzo ciekawy fragment dotyczący roli i zadań mentora. Jeśli chcesz dowiedzieć się, czym różni się grupa, która pracuje z mentorem od tej, która działa sama, zerknij tutaj (KLIKNIJ) – o wsparciu mentora posłuchasz od minuty 23:28.

 

Jak rozpoznać, jaką osobę zaprosić do swojej Grupy Mocy?

Jeśli poszukujesz jednej osoby do wzajemnego wspierania się, warto kierować się trzema zasadami:

  • Szukaj różnic. 

Jeśli znasz mój pakiet „Rodzicielstwo Pełne Spokoju – pytania i odpowiedzi”, znane Ci są typy energii, z którą idziemy przez życie (są to typy nieco podobne do znanych powszechnie typów osobowości). Warto szukać osób o innym typie, niż Ty sama. Zwykle dobrze się dogadujemy z ludźmi tego samego typu, natomiast więcej wzrostu i uczenia się wynika z różnic. Mamy wtedy inne podejście, perspektywę, poszerzenie horyzontów na dany temat. Nie szukaj drugiej siebie w ludziach. 

  • Szukaj kogoś, kto jest w innym punkcie życia, niż Ty (szczególnie w temacie, który zajmuje najwięcej Twoich myśli i emocji).

Jeśli obie przechodzicie potężny kryzys małżeński, trudno będzie Wam być dla siebie Grupą Mocy w temacie małżeństwa. Jeśli obie nie radzicie sobie z agresją dzieci, trudno będzie Wam być dla siebie Grupą Mocy w tym temacie. Chodzi o to, aby druga osoba miała inną perspektywę na dany temat, mniej emocji z nim związanych i zachowywała więcej spokoju, kiedy będziesz się z nią dzielić swoimi problemami. 

  • Nie bój się, jeśli się nie uda.

Wybór osoby do Grupy Mocy to nie jest wybór jeden na całe życie. Nie musisz obawiać się, że masz tylko jedną szansę, a jeśli jej nie wykorzystasz, wszystko będzie stracone.

Możecie jasno powiedzieć sobie od początku: “Nie jestem pewna, jak to się wszystko nam uda, robię to pierwszy raz, nie mam dużego doświadczenia. Zachowajmy otwartość na to, że może okazać się, że nie będziemy sobie w stanie pomóc. Wtedy po prostu obie poszukamy kogoś innego.”

 

Zapraszam Cię do tego, aby rozejrzeć się wokół siebie i rozpocząć proces budowania Grupy Mocy. To jedno z najlepszych miejsc, z których możesz brać siłę do działania. Te osoby będą Twoim oparciem, kiedy będziesz mieć ochotę zostawić wszystko i uciec.