Spraw, aby Twoje małżeństwo zakwitło dzięki tej wiedzy o kobietach i mężczyznach

Różnice między kobietą a mężczyzną to temat, który musisz zgłębić, aby stworzyć szczęśliwe małżeństwo. Ta wiedza może odmienić Twoje życie!

Kiedy kolejny raz spojrzałam na zegarek, pomyślałam: Ile razy jeszcze mam go prosić, żebyśmy w końcu stąd wyszli?! Oczy same zamykały mi się ze zmęczenia. Serce biło mi coraz szybciej z rosnącego zdenerwowania. Mruknęłam pod nosem, że mam już tego dość i chcę wracać do domu. Byliśmy z wizytą u przyjaciół, a ja myślałam tylko o tym, aby przyłożyć swoją głowę do poduszki. Mój mąż jednak wciąż dobrze się bawił.

Patrzyłam na niego z niechęcią. Na mojej twarzy malowała się złość wymieszana z rozgoryczeniem. Ty rób co chcesz, ja wracam do domu – powiedziałam głośno ostrym tonem.

Wróciliśmy razem. Tego wieczora jednak panowała między nami chłodna atmosfera. Podobnie jak w inne dni, w których miała miejsce podobna sytuacja.

różnice między kobietą a mężczyzną

Różnice między kobietą a mężczyzną

Czytając wiele artykułów w internecie, czuję, że nie jest w modzie mówić o różnicach między kobietami a mężczyznami. Wielką furorę robią apele popularnych blogerek, które zwracają się do mężczyzn: Doceń wreszcie, co robi Twoja kobieta w domu! Ona jest tak samo zmęczona po całym dniu z dzieckiem, jak ty po powrocie z pracy! Powinniście wymieniać się swoimi zadaniami: raz ona robi daną rzecz, raz ty. 

Z drugiej strony znam wiele książek na temat kobiecości i męskości. Najnowsza wiedza naukowa przekonuje nas, że różnimy się pod bardzo wieloma względami: budową mózgu, gospodarką hormonalną, sposobem przeżywania i wyrażania emocji, umiejętnościami komunikacyjnymi… Codzienne obserwacje tylko to potwierdzają.

Chcę w tym miejscu zrobić ważną uwagę. Cechy i zachowania typowo kobiece znajdują się na pewnej skali: jedna kobieta przejawia je w znacznym natężeniu, inna – w mniejszym. Tam samo jest u mężczyzn. Różnimy się w obrębie płci i nie da się temu zaprzeczyć.

Dziś nie będę jednak pisać o tych typowo kobiecych i męskich zachowaniach i cechach. Gorąco polecam Ci książkę Dzikie serce Urzekająca (John i Stasi Eldredge), która dotyka tego tematu.

Pokażę Ci zamiast tego zupełnie inne podejście do różnic między kobietą a mężczyzną. Jeśli je zastosujesz w życiu, Twoje małżeństwo może zakwitnąć.

 

Czym jest kobiecość?

To otwartość i wrażliwość (podatność na zranienie).

Tylko tyle i aż tyle.

Większość osób łączy kobiecość w sposób nierozerwalny z wyglądem zewnętrznym, w znaczeniu: dbaj o swój wygląd, a w ten sposób będziesz bardziej kobieca. Dbaj o swoje włosy, odpowiedni strój, makijaż, paznokcie…. Nie wątpię, że jest to ważne, jednak czy siedząc w domu z rozwianym włosem, w dresie ubrudzonym kaszką małego dziecka nie mogę być kobieca? Czy muszę spełnić określone standardy wyglądu?

Takie podejście zupełnie mnie nie przekonuje. Kobiecość to nie Twój wygląd. To raczej Twój sposób bycia, określony rodzaj energii, który z siebie wydobywasz. To bycie otwartą i wrażliwą. Takie spojrzenie na ten temat propagują Stacey i Paul Martino.

Wiele z nas, z różnych powodów, nie działa, nie mówi, nie podejmuje zachowań, które wypływają z naszej kobiecej natury. To znaczy: nasze reakcje na to, co dzieje się dookoła nas nie mają cech otwartości i wrażliwości. Możesz to poznać po tym, że:

  • próbujesz kontrolować sytuację i innych ludzi,
  • pchasz ich w kierunku zachowań, na których Ci zależy,
  • próbujesz wymusić na nich to, czego potrzebujesz,
  • czujesz się zablokowana i ściśnięta w środku,
  • próbujesz za wszelką cenę ochronić siebie przed zranieniem,
  • wycofujesz się z interakcji,
  • karzesz innych za ich zachowanie.

Powyższe zachowania to męska energia ubrana w kobiece ciało. 

Kobiecość to zatem bycie otwartą na to, co przynosi życie i kontakty z innymi ludźmi. To wrażliwość i podatność na zranienie. To ogromna odwaga i siła, by pokazać, jakie są moje potrzeby i zgodzić się na to, że druga osoba może nie chcieć mieć z nimi nic wspólnego.

Przypomnij sobie historię, którą przytoczyłam na początku. Moje zachowanie w tej sytuacji (i każdej podobnej) nie było kobiece. Próbowałam wymusić na mężu określone zachowanie. Chciałam kontrolować to, co się dzieje. Na zmianę wybuchałam złością (mówiąc do niego nieprzyjemne słowa) lub wycofywałam się z interakcji (milcząc z urazą).

Nic dziwnego, że moje działanie zawsze wywoływało w nim tak negatywne reakcje.

W końcu osiągałam to, o co mi chodziło, ale wieczór kończył się wzajemną niechęcią. Tak wpływa na mężczyznę zachowanie kobiety, która kieruje się męską energią, a nie kobiecą. Tak ja często działałam na mojego męża.

 

Czym jest męskość?

Męska energia jest skupiona na celu, a przeciwności, które stoją pomiędzy punktem A, a punktem B (do którego chce dojść) są częścią całej zabawy. Liczy się cel, ale bez konkretnych przeszkód po drodze, nie daje on tak wiele satysfakcji. Dojrzała męskość kieruje się konkretnymi wartościami: uczciwość, honor, służba, dawanie ochrony i zaspokajanie potrzeb. Jest zawsze skierowana na drugą osobę, nie na swoje zachcianki.

Kiedy dojrzały mężczyzna daje ochronę i zaspokaja potrzeby kobiety, czuje się spełniony – to jest jego cel, który mu przyświeca. Nie ma miejsca na zachowania egoistyczne.

W niedojrzałym mężczyźnie ta sama siła życiowa, pęd ku osiąganiu postawionych sobie celów jest wykorzystywana w służbie sobie samemu. Jego zachowanie na zewnątrz może wyglądać dokładnie tak samo jak u mężczyzny dojrzałego. Kieruje nim ta sama energia, ale ma zupełnie inną motywację.

Kiedy czytasz to, co napisałam, może od razu pojawia Ci się myśl: Mój mąż jest tym dojrzałym mężczyzną! lub Mój przejawia wszystkie niedojrzałe zachowanie! Szczególnie niebezpieczna jest ta druga sytuacja. Pamiętaj, że nie ma ideałów na świecie. Nie piszę o męskości po to, aby skłonić Cię do obwiniania swojego męża o to, że zachowuje się niewłaściwie.

Chcę Ci raczej dać nadzieję na pozytywne zmiany.

Kobieta, która działa zgodnie ze swoją naturą, zawsze wydobywa z mężczyzny jego najlepszą część. Kobieca energia przyciąga dojrzałą męskość. I odwrotnie. Dlatego nie musisz zastanawiać się, gdzie znajduje się Twój mąż na skali dojrzałości. Przyjrzyj się raczej samej sobie.

Jak często Ty zachowujesz się w sposób kobiecy? A jak często kierujesz się raczej męską energią, która w Twoim, kobiecym wydaniu, przybiera formę kontrolowania, wymuszania, obwiniania, urazy, wycofania czy zamknięcia na drugą osobę?

 

Ale o co tu dokładnie chodzi?

Opowiem Ci jeszcze jedną historię z naszej codzienności.

Wieczorem, po całym dniu z dziećmi w domu, marzę tylko o tym, aby szybko zasnęły. Wyobraź sobie zatem moje zdziwienie, kiedy miała miejsce taka sytuacja: dzieci były już przygotowane do snu, mój mąż zaczął z Frankiem czytać książkę na dobranoc. Liczyłam na to, że będzie szybko. Tymczasem usłyszałam z pokoju obok śmiechy i rozmowy, a po dziesięciu minutach okazało się, że przeczytali jedną stronę z dość długiej opowieści!

Czułam, jak przyspiesza mi puls i rośnie gula w gardle. Co trzy minuty szłam do nich i mówiłam: Kończcie wreszcie! albo Już pora spać! albo Adrian, no weź szybciej, przecież oni już powinni dawno spać! albo Ja już mam dość, chcę iść spać!

Po twarzy mojego męża przemknął grymas niezadowolenia. W końcu syknął ze złością: Aga, daj spokój! Przecież zaraz idziemy spać! Chcę chwilę z nim pobyć jeszcze!

Ja wtedy jeszcze bardziej się zirytowałam, myśląc: On mnie kompletnie nie rozumie! Moje potrzeby nie są dla niego ważne! Przecież mówiłam mu, że jestem zmęczona! Zamilkłam urażona i czekałam, kiedy wreszcie skończą.

Takie sytuacje miały miejsce kilkukrotnie. Zawsze kończyły się spięciem między mną a moim mężem.

Spójrzmy teraz na tę sytuację z perspektywy kobiecej i męskiej energii.

Czy moje zachowanie było kobiece? Nie, nie i jeszcze raz nie! Kontrolowanie tego, co robi mój mąż z synem, obwinianie go o to, co się we mnie dzieje, próba wymuszenia określonego zachowania, wycofanie się z urazą. Idealny przykład męskiej energii w kobiecym wydaniu.

Jakie zachowanie byłoby kobiece? Przypomnij sobie: otwartość i wrażliwość (podatność na zranienie).

W tej konkretnej sytuacji byłoby to docenienie tego, że mój mąż chce i lubi spędzać czas z naszymi dziećmi, że chce im czytać wieczorem i szykować ich do snu. Następnie podjęcie decyzji: czy moja potrzeba pójścia spać jest rzeczywiście w 100% uzależniona od nich?

Jeśli tak, mogłabym powiedzieć do męża: Kochanie, wiem, że bardzo lubisz czytać z Franiem wieczorem. Natomiast jestem już bardzo zmęczona i wiele by dla mnie znaczyło, gdybyście czytali dziś krótko, żebyśmy mogli szybko pójść spać. Zrobiłbyś to dla mnie? Może znajdziemy jakiś sposób, abyś jutro mógł poczytać z nim dłużej? Co o tym myślisz?

Czujesz tę różnicę?! Otwieram się na to, co się dzieje i co może się wydarzyć. Jasno nazywam swoją potrzebę, proszę o jej spełnienie, ale dopuszczam również możliwość odmowy. Nie wymuszam, nie kontroluję tego, czy osiągnę mój cel, nie wycofuję się. Odważnie staję przed mężem, bez masek i udawania. Mówię: Bardzo wiele by dla mnie znaczyło… Byłoby to dla mnie ważne, gdybyś… Sprawiłbyś mi wielką radość, gdybyś… 

Jestem otwarta i podatna na zranienie.

Tylko w ten sposób wydobywam z męża reakcję z poziomu dojrzałej męskości. Wszelkie inne środki. które bym zastosowała, bardzo mu to utrudniają.

Przypomnij sobie różne kłótnie i nieporozumienia między Tobą a Twoim mężem. Skonfrontuj je z Twoją nową wiedzą o różnicach między kobietą a mężczyzną. Czy widzisz jakiś związek między powtarzalnością Waszych nieprzyjemnych rozmów, a Twoim działaniem z męską energią w kobiecym wydaniu?

 

Jak stać się bardziej kobiecą?

Kiedy pierwszy raz zetknęłam się z tak rozumianą kobiecością, byłam podekscytowana: O matko, to tak wiele wyjaśnia!!! Już wiem, dlaczego w tylu sytuacjach nie mogliśmy się dogadać! No dobra, to teraz CO DALEJ? Jak mam się zmienić?!

Kobiecość masz już w sobie. Nikt nie musi Cię tego uczyć,

Jedyne, co powinnaś robić, to pielęgnować w sobie odwagę, aby odkładać na bok wszystkie maski i broń, którą wyciągasz, aby chronić swoje potrzeby, marzenia i plany. Stopniowo zdejmować z siebie kolejne warstwy kontrolowania, wymuszania, obwiniania, wycofywania się z kontaktu.

Wykorzystaj do tego metodę okresów czasu  i zacznij ćwiczyć w otoczeniu, w którym przyjdzie Ci to najłatwiej. Może najpierw tylko w kontakcie z dziećmi? Może w środowisku pracy? A może w relacji z mężem? Wyznacz sobie najpierw dziesięć minut, w czasie których Twoją intencją będzie pozostać otwartą i wrażliwą. Po dziesięciu minutach możesz wrócić do starego style zachowania.

Jeśli będziesz w stanie działać z kobiecą energią przez dziesięć minut, wyznacz sobie dwadzieścia. Itd. Stopniowo rozszerzaj swoje zachowanie na kolejne sfery życia. Będzie coraz łatwiej, a kolejne sukcesy dadzą Ci motywację do dalszej pracy.

Ta wiedza o różnicach między kobietą a mężczyznach sprawiła ogromną zmianę w naszym małżeństwie. Kiedy działam z kobiecą energią, mój mąż coraz częściej odpowiada mi swoją dojrzałą męskością. Zaczynamy się lepiej rozumieć. Moje narzekanie na długie wizyty u przyjaciół i wieczory pełne urazy w naszym małżeństwie nieomal całkowicie przeszły do historii. I niech już tam zostaną.

 

A według Ciebie czym jest kobiecość i męskość?