fbpx

Prosta wskazówka, jak rozwijać inteligencję emocjonalną u dzieci

Najprostsza odpowiedź na pytanie: Jak rozwijać inteligencję emocjonalną u dzieci? to: Wykorzystaj zabawę! 

Przez zabawę maluch się uczy, odpoczywa, nawiązuje kontakty i rozładowuje emocje. Rodzic, który jest tego świadomy, nie będzie miał do niego pretensji, że cały dzień się tylko bawi. Wręcz przeciwnie, będzie potrafił wykorzystać ten fakt i wejść w świat dziecka na jego zasadach.

Dziś pokażę Ci, jak możesz wykorzystać zabawę, aby pomóc dziecku uporać się z trudnym dla niego tematem lub wskazać mu właściwy sposób zachowania się w określonej sytuacji.

 

inteligencja emocjonalna

 

Na początku krótki wstęp teoretyczny. Krótki, ale ważny, żebyś wiedział po co to wszystko i jak się za to zabrać.

Najnowsza wiedza psychologiczna mówi, że dziecko zachowuje się w niewłaściwy sposób (jak to się często mówi: jest niegrzeczne) zwykle z dwóch powodów:

  1. jakaś jego ważna potrzeba nie jest spełniona – np. jest głodne, zmęczone, brakuje mu kontaktu z rodzicem,
  2. nie potrafi zachować się w sposób, którego oczekuje od niego dorosły – nie ma odpowiednich umiejętności, np. nie umie jeść łyżką, nie rozlewając przy tym zupy.

 

Bardzo często niegrzeczne zachowanie dziecka wywołuje złość i frustrację u rodzica. Kiedy dorosły odpowiada krzykiem, karaniem czy grożeniem, dziecko czuje się jeszcze gorzej i jest mu jeszcze trudniej zachować się właściwie. Ponadto wszystkie te trudne emocje kumuluje w sobie, bo nie potrafi ich jeszcze nazwać i odpowiednio wyrazić.

Każde dziecko nosi ze sobą niewidzialny plecak pełen trudnych emocji, zepchniętych do podświadomości:

  • lęk związany z tym, że mama rzeczywiście go zostawi samego na placu zabaw, tak jak czasem zapowiada,
  • złość na brata, który zniszczył mu długo budowaną wieżę z klocków,
  • żal do nauczyciela, który według niego niesprawiedliwie wystawił mu złą ocenę,
  • smutek związany z tym, że koleżanka z przedszkola nie chciała się z nim bawić,
  • lęk przed gniewem taty, który naprawdę groźnie wygląda, kiedy krzyczy,
  • itd.

Te wszystkie emocje wylewają się na wierzch, kiedy pojawia się jeden z dwóch czynników wymienionych na początku: niezaspokojona potrzeba lub brak umiejętności. Może się wtedy okazać, że maluch reaguje na daną sytuację niewspółmiernie do tego, co się stało. Dlaczego? Bo okazuje nie tylko emocje wywołane danym wydarzeniem, ale też wychodzi z niego to, co wcześniej zostało wepchnięte do plecaka.

No dobrze. Ale co Ty możesz z tym zrobić? Jak mu pomóc, żeby życie jego i całej Waszej rodziny było spokojniejsze? Jak rozwijać inteligencję emocjonalną, aby z każdym dniem Twoja pociecha radziła sobie coraz lepiej ze swoimi uczuciami?

Jednym ze sposobów są scenki z wykorzystaniem pluszaków.

jak rozwijać inteligencję

Jak rozwijać inteligencję emocjonalną za pomocą scenek z pluszakami?

Czego potrzebujesz?

Pluszowych maskotek

 

Jak ma wyglądać zabawa?

Scenki możesz wykorzystać do dwóch różnych celów. W obu przypadkach zabawa będzie wyglądała nieco inaczej, więc opiszę każdy z nich oddzielnie.

 

  1. Rozładowanie trudnych emocji za pomocą scenek

Jak pisałam już tutaj, świetnym sposobem na wypakowanie emocji z niewidzialnego plecaka jest śmiech. Chodzi o to, aby wykorzystać sytuacje dnia codziennego i odegrać je w scence w taki sposób, aby rozśmieszyć dziecko.

Podam konkretny przykład z naszego życia rodzinnego z czasów, kiedy dzieci były małe.

Nasz 3 letni syn miał kiepski humor. Robiłam śniadanie, a on zaczął wyciągać surowe jajka z opakowania. Powiedziałam mu, że jeśli będzie ich dotykał, to przed jedzeniem będzie musiał umyć ręce. Kiedy podałam śniadanie i chciałam go zabrać do mycia rąk, on zaczął płakać i krzyczeć, że nie chce. Zdenerwowaliśmy się oboje. Było sporo łez, a ja nie mogłam się przebić do niego z wiadomością, że ręce umyć musi.

Cała ta poranna sytuacja wywołała sporo emocji i u niego, i u mnie. Widziałam po nim, że trudno mu wrócić do normalnego, dobrego humoru. Wykorzystałam zatem zabawę misiami, aby mu nieco pomóc.

Wzięłam jednego misia, aby był mamą i drugiego, aby był synem. Ale dokonałam zamiany ról. To mama – miś chciała bawić się surowymi jajkami, a mały miś mówił jej, że nie wolno. Oczywiście modulowałam przy tym głos, mama bardzo chciała się bawić, później uciekała przed myciem rąk… Czyli to samo, co rano u nas w domu, ale podane w sposób, który miał Franka rozśmieszyć. I tak się stało. Patrzył na wszystko z ciekawością, widziałam po jego minie, że grają w nim jakieś emocje, a jednocześnie śmiał się z całej tej scenki.

O to właśnie chodzi.

Scenka ma dotykać codziennego życia, jakiejś konkretnej sytuacji z Waszego domu. Co było dla Was ostatnio trudne? Jaka sytuacja zdenerwowała Ciebie i dziecko? Przypomnij sobie ten moment i odtwórz przebieg wydarzeń. Teraz pomyśl, jaką scenkę możesz z tego zrobić. Może właśnie zamienić role? Może przejaskrawić zachowanie rodzica lub dziecka tak, by wywołało ono śmiech u oglądającego?

W tej metodzie najważniejsze jest to, aby sprawić, że dziecko będzie się śmiało. W ten sposób będzie miało szansę uporać się z trudną dla niego sytuacją i emocjami, które wywołała. To stwarza później szansę na spokojne porozmawianie o tym, co się wydarzyło. Jest też jedną z odpowiedzi na pytanie, jak rozwijać inteligencję emocjonalną.

zabawa z pluszakami

 

2. Nauka umiejętności za pomocą scenek

W drugim przypadku scenki mają nieco inny cel i charakter. Wyobraź sobie, że Twoje dzieci pokłóciły się właśnie o jakąś zabawkę. Wyrywają ją sobie z ręki, krzyczą na siebie, nie potrafią dojść do porozumienia. Może nie umieją jeszcze w sposób konstruktywny rozwiązywać konfliktów? Nikt z nas nie rodzi się z takimi umiejętnościami. Jak możesz im pomóc?

Kiedy już emocje związane z kłótnią opadną, zaproś je do mini – teatru.

Odegraj przed nimi scenkę, która wiernie odtworzy to, co się zdarzyło pomiędzy nimi. Możesz dodać do tego element przejaskrawienia, który wywoła śmiech dzieci. Dzięki temu będą rozluźnione i będą chętniej współpracowały. Bez problemu zobaczą w tej scence siebie. Następnie zadaj im pytanie: co się wydarzyło pomiędzy misiami? Jak mogły się czuć – i jeden i drugi? I najważniejsze: jak misie mogły inaczej rozwiązać ten konflikt?

Niech dzieci same coś wymyślą. Jeśli nie potrafią, pomóż im nieco. Kiedy będziecie mieć jakieś pomysły, odegrajcie je. Możesz to robić sam, ale możesz też zaprosić dziecko do scenki – Ty bądź jednym misiem, a ono drugim. Albo oba misie oddaj dzieciom. Odegranie właściwych zachowań da im szansę przećwiczenia ich i dobrania odpowiednich słów. Wszystko w atmosferze zabawy i luzu.

W ten sposób pomożesz im ćwiczyć umiejętności, których jeszcze nie nabyły.

Oczywiście możesz zrobić scenkę związaną z dowolnym zachowaniem dziecka. Kłótnie przy porannym wychodzeniu do przedszkola, rzucanie jedzeniem, które mu nie smakuje, płacz i krzyki w sklepie na widok wytęsknionej zabawki. Życie samo podpowie Ci scenariusze.

 

Myślę, że ciągle jeszcze nie doceniamy potęgi zabawy w życiu dzieci.  Daje Ci ona odpowiedź na pytanie, jak rozwijać inteligencję emocjonalną u Twoich pociech. Jest nie tylko ważna dla nich, ale również dla nas – może stać się mostem, który połączy nas ze sobą i da szansę na wzajemne porozumienie.

 

Teraz wyzwanie dla Ciebie – wykorzystaj w najbliższym czasie jedną z moich propozycji. Jak się sprawdziła? Jakie odniosła skutki?

 

Pozostałe zabawy z wyzwania:

Dzień 1. – Wielkie dzieło sztuki – zabawa na długie, deszczowe dni

Dzień 2. – Ciecz nienewtonowska – zaskakująca zabawa sensoryczna

Dzień 3. – Proste i zajmujące zabawy ruchowe z papierem toaletowym

Dzień 5. – Jadalne farby do malowania palcami

Dzień 6. – Baza dla dziecka do zabawy i czytania

Dzień 7. – Rodzinna sesja zdjęciowa