5 pomysłów, czym zastąpić nagrody i pochwały w wychowaniu dziecka

W artykule: Dlaczego nagrody i pochwały w wychowaniu prowadzą do innych rezultatów, niż byś chciała? Co zamiast nagród, aby zachęcać dziecko do dobrych działań?

Madzia od początku pobytu w przedszkolu patrzyła z obawą na równoważnię na placu zabaw. Była wysoka, kołysała się na boki, wydawało się jej, że łatwo z niej spaść… Przez dwa pierwsze miesiące omijała ją szerokim łukiem.

Pewnego dnia z mocno bijącym sercem postawiła swoje stopy na cienkim kawałku drewna. Powoli przesuwała się do przodu. Słyszała swój głośny, przyspieszony oddech. Po minucie, która wydawała się jej wiecznością, poczuła pod nogami stabilne podłoże. Wypuściła z siebie powietrze z głośnym świstem.

W tej samej chwili podbiegła do niej pani Kasia, jej opiekunka. Uśmiechnęła się szeroko, głośno i z entuzjazmem komentując: Wow, Madziu, ale świetnie sobie poradziłaś z tym przejściem! To był niezły wyczyn!

Madzia przez kolejne miesiące nie zdecydowała się po raz drugi przejść po chybotliwej równoważni.

co zamiast nagród

Skąd to całe zamieszanie wokół nagród i pochwał?

Od jakiegoś czasu coraz bardziej popularne robi się unikanie nagród i pochwał w wychowaniu (o karach pisałam m.in. tutaj).

Dlaczego? Co jest niewłaściwego w nagradzaniu i chwaleniu dziecka za określone zachowania? Przecież większość z nas wzrastała w takiej atmosferze. Wiele dzieci wydaje się bardzo pozytywnie reagować na takie działania. Cieszą się z niego, chcą więcej, same się dopominają o pochwałę. Dlaczego więc im tego nie dawać?

I co stosować zamiast nagród i pochwał?

Jest wiele powodów, dla których nagrody i pochwały wpływają negatywnie na wychowanie dziecka. Skupię się na dwóch.

 

1. Dziecko uczy się, aby poszukiwać motywacji do działania poza samym sobą, a nie w sobie.

Większość dzieci rodzi się z naturalną tendencją do poznawania świata, próbowania nowych rzeczy i podejmowania działań, które na początku są dla nich trudne w opanowaniu. Mają wewnętrzną potrzebę zdobywania samodzielności i eksplorowania otoczenia.

Kiedy jednak za swoje zachowanie otrzymuje nagrody lub pochwały z zewnątrz, stopniowo uczy się, aby szukać motywacji do działania poza sobą. Samodzielne zbudowanie wieży z klocków przestaje być ekscytujące samo w sobie, ważniejsze staje się usłyszenie od kogoś innego: Świetnie sobie z tym poradziłeś! 

Jak zatem wzmacniać u dziecka motywację wewnętrzną do uczenia się i zdobywania mistrzostwa w różnych działaniach? Pomóż mu nauczyć się spoglądać nie na ocenę innych, ale na to, co dzieje się wewnątrz niego po wykonaniu jakiejś czynności.

Wspięło się na drabinki wyżej, niż zwykle? Jak się z tym czuje?

Pomalowało obrazek bez wychodzenia za linię? Co to dla niego znaczy?

Pomogło bratu posprzątać zabawki? Jak to wpłynęło na ich relację?

co zamiast nagród

2. Dziecko uczy się, że rodzice (inni ważni dorośli) mają wobec niego określone oczekiwania, które należy spełnić, by zasłużyć na miłość i pozytywne uczucia.

Kiedy mówisz do dziecka słowa typu Jesteś taki mądry! po wykonaniu jakiegoś zadania, ono słyszy raczej: Lepiej, abym robił tylko te rzeczy, w których jestem dobry… Jeśli coś mi się nie uda, rodzice będą rozczarowani… Widocznie mądrym albo się jest, albo się nie jest, mam nadzieję, że ja jestem…

Wychowanie, w którym dominują nagrody i pochwały, dryfuje w kierunku warunkowej miłości. Twoje dziecko czuje, że powinno zasłużyć na Twoją pozytywną ocenę poprzez wykonanie określonych czynności w bardzo konkretny, wymagany przez Ciebie sposób. To może budzić w nim wiele obaw.

Co będzie, jeśli mi się nie uda? Czy rodzice nadal będą ze mnie zadowoleni? Czy nadal będą mnie kochać?

Dlatego po różnych wykonanych przez siebie czynnościach zwraca się w kierunku rodziców z niemym lub wypowiedzianym na głos pytaniem: Podoba się wam? Dobrze to zrobiłem? 

Czy w takim razie nie możesz pokazać dziecku, że cieszysz się tym, co i jak zrobiło? Co zamiast nagród i pochwał w wychowaniu?

 

Skuteczne pomysły, co stosować zamiast nagród i pochwał

1. Skup się na dziecku, a nie na jego osiągnięciach.

Kiedy Twoje dziecko przybiega, aby powiedzieć Ci o tym, że ułożyło puzzle, skup się na nim, a nie na tym, co udało mu się zrobić. Patrzysz na nie, nie na jego osiągnięcia. To ono jest ważne.

Ono samo czuje, że samodzielne ułożenie wszystkich puzzli czy wdrapanie się na wysoki fotel było dla niego ekscytującym wydarzeniem. Mówią mu o tym uczucia, która ma wewnątrz siebie. Nie potrzebuje Twojej oceny tego, co zrobiło. Chce, żebyś spojrzała na nie, zobaczyła, co się z nim teraz dzieje.

 

2. Nie chowaj i nie hamuj swoich emocji.

Jeśli Twój syn wszedł na drabinkę, na którą jeszcze tydzień temu nie potrafił się wdrapać, może pojawić się w Tobie radość, entuzjazm, ekscytacja jego odwagą i nowymi umiejętnościami. To naturalne, przecież to Twoje dziecko! Każda nowa czynność może budzić Twój podziw. Nie musisz tego ukrywać, wprost przeciwnie.

Jeśli widzisz u dziecka entuzjazm i radość, dziel je razem z nim. Ono po to przychodzi do Ciebie, by doświadczyć wspólnego przeżywania sukcesów. Wyraź swoje uczucia przez ton i tembr głosu, mowę ciała i słowa, których używasz. Empatia, czyli współdzielenie emocji, wspiera budowanie wewnętrznej motywacji.

Powiedz z entuzjazmem (jeśli go odczuwasz!): Ooo, widzę, że dopasowałeś wszystkie puzzle do siebie!, a nie Świetna robota, ułożyłeś puzzle, podoba mi się.

Kiedy dziecko doświadczy wspólnoty emocji, budzą się w nim myśli typu: Tak, chciałem ułożyć puzzle i to zrobiłem. Spójrz. Czuję się z tym świetnie!

Ważne jest jednak to, aby nie nakładać na dziecko swoich emocji, jeśli ono doświadcza czegoś zupełnie przeciwnego. Dobrym przykładem jest tutaj opowieść z początku artykułu. Madzia podczas przechodzenia po równoważni czuła przede wszystkim obawę, a nie ekscytację. Kiedy jej opiekunka skwitowała to wesołym, głośnym i pełnym entuzjazmu Wow, świetnie, to był niezły wyczyn!, ona znów zablokowała się na stresujące ją doświadczenie.

Lepszym wyjściem w podobnej sytuacji byłoby powiedzenie: Madziu, widziałam, że to przejście kosztowało Cię wiele wysiłku! Jak się teraz czujesz?

 

3. Opisz to, co widzisz.

W swoim opisie skup się przede wszystkim na procesie pracy, a nie na jej efekcie. Opis sytuacji jest dobrą odpowiedzią na pytanie, co zamiast nagród i pochwał.

Wytrwałość, kilkukrotne podejmowanie prób, przełamywanie swoich obaw – jeśli widzisz je w zachowaniu dziecka, powiedz o nich. Do swoich słów dodaj emocje, które Ci towarzyszą i które widzisz u niego.

Wow! Pracowałeś nad tym wytrwale i nie poddałeś się frustracji. Nie zrezygnowałeś, chociaż kilka razy nie mogłeś znaleźć odpowiedniego miejsca dla tego puzzla!

co zamiast nagród

4. Opisz, co dziecko zrobiło, by osiągnąć sukces.

W swoim opisie możesz pójść o krok dalej i pokazać strategię, którą dziecko przyjęło, by osiągnąć efekt, o który mu chodziło. W ten sposób pomagasz mu uświadomić sobie, jakie konkretne działania pozwoliły mu dojść do punktu, w którym się znalazło.

O, widzę, że rozpocząłeś układanie od zewnętrznych puzzli. W ten sposób mogłeś później kolejne elementy dokładać do ramki, którą zrobiłeś na początku.

 

5. Podziękuj, kiedy jest na to odpowiedni czas.

Czasem wystarczy wyrazić swoją wdzięczność za coś, co dziecko zrobiło.

Jeśli jego działanie wniosło jakiś pozytywny element w Twoje życie, Twój dzień czy w Waszą relację, podziękuj za to.

Sam zmieniłeś koszulkę! To przyspieszy nasze wyjście z domu. Dziękuję, dzięki temu nie spóźnię się do pracy.

 

Rodzice mają duże wpływ na kształtowanie motywacji wewnętrznej lub zewnętrznej u dziecka. Pamiętaj jednak, że wielka tragedia się nie wydarzy, jeśli od czasu do czasu Twój syn czy córka usłyszy od kogoś (również od Ciebie) słowa typu Dobra robota, Świetnie się spisałeś lub otrzyma za coś nagrodę (np. w przedszkolu czy w szkole). Uczenie się tego typu podejścia może zająć Ci sporo czasu i nie martw się, że w ten sposób niszczysz życie swojego dziecka na zawsze. To nie jest prawdą.

Jeśli w Twoim domu wprowadzacie taki styl komunikowania się z dzieckiem (lub nawet Ty sama to robisz, Twój mąż nie jest do tego przekonany), a w innych środowiskach spotyka się z czymś innym, również nie jest to katastrofa. To relacja z rodzicami ma najsilniejszy wpływ na dziecko. Twoja postawa wobec niego ma największe znaczenie.

W Twojej relacji z dzieckiem skupiaj się na nim, a nie na jego osiągnięciach. W ten sposób będzie mogło doświadczyć od Ciebie bezwarunkowej miłości, która jest najlepszym startem do podejmowania wszelkich nowych wyzwań. Spójrz na nie, zobacz jego emocje, spróbuj poczuć to, co ono czuje i tym się z nim podziel. Współdzielenie doświadczenia jest dla niego ważniejsze i bardziej motywujące niż Twoja ocena tego, co zrobiło. Tak jak w przypadku małej Madzi – zatrzymanie się dorosłego na swojej interpretacji wydarzenia sprawiło, że Madzia znów wycofała się z tego, co zrobiła.

Powoli ucz się, co zamiast nagród w wychowaniu. Wprowadzaj nowe zachowania krok po kroku. Twoje dziecko potrzebuje Ciebie, a nie Twoich pochwał. 

 

A jakie Ty masz podejście do nagród i pochwał w wychowaniu?